|
Humor na dziś - strona 140 poprzednia << >> następnaJest początek roku akademickiego. Student postanawia, że tym razem solennie będzie przygotowywał się do zajęć, uczył systematycznie itd. Ale intuicja podpowiada mu: - Stary, daj spokój. Wystarczy jak zaczniesz w okolicy świąt, spokojnie do sesji wszystkiego się nauczysz. Student tak też zrobił. Nadeszły święta. Student po wigilijnej kolacji postanowił trochę się pouczyć, a intuicja podpowiada mu: - Przestań, przecież są święta. Jak zajrzysz do książek dwa tygodnie przed sesją, to spoko, na pewno zakujesz. Już trzy dni przed sesją, gorączka egzaminacyjna w pełni, student sięga po podręczniki, a intuicja na to: - Co ty? Niczego się nie nauczysz przez dwa dni. Wejdziesz na egzamin i na pewno zdasz, jak ci podejdą pytania. Dzień egzaminu. Student przepuszcza kolejne osoby, jak mu każe intuicja. W końcu intuicja podpowiada mu: - Wejdź teraz! Student wszedł, wyciąga rękę po pytania, intuicja mówi: - Nie te, weź następne. Student wziął, otworzył i mówi: - O, kurcze... A intuicja na to: - O, ja pierniczę...
Facet leży z kobietą w łóżku po kilku namiętnych chwilach, gdy nagle oboje słyszą chrobotanie klucza w zamku. Babka: - To mój mąż ! Jest policjantem, ma broń, uciekaj, będzie tu za parę sekund. Facet wyskakuje przez okno i łapie się parapetu. Chwilę wisi w deszczu, gdy nagle zauważa kilkoro ludzi uprawiających jogging. Myśli sobie: "dołączę do nich i spokojnie odbiegnę dalej". Wprowadza ten pomysł w życie. Po kilku minutach biegu jedna z kobiet pyta: - Zawsze pan biega nago? - Oczywiście, tak jest dużo wygodniej. - odpowiada facet spokojnie. - I zawsze pan zakłada prezerwatywę? - Nie, tylko wtedy kiedy pada. - odpowiada facet bez zmrużenia oka.
Czy wiecie czym się różni komunizm od kolejki linowej w górach ??? - Niczym. I tu i tu widoki są piękne, rzygać się chce, a wysiaść nie można.
Przychodzi Jasiu do domu ze świadectwem. Ojciec ogląda i widzi same dwójki. Syn stoi uśmiechnięty i czeka. - Czego się gówniarzu śmiejesz, przecież tu są same dwóje - i wyjmuje pasek ze spodni. Jasiu na to: - Spoko ojciec, jeszcze tylko lanie i wakacje!
Jak podwoić wartość Trabanta? - Zatankować do pełna...
Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode dziewczyny. Nagle jeden z dziadków do drugiego: - Podrywamy dupy? - Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!
- Kochanie, po ślubie będziesz miał w domu kobietę, która świetnie gotuje. - Nie wiedziałem, że jesteś taką dobrą gospodynią... - Ja nie, ale zamieszka z nami moja mamusia...
Nauczycielka pyta ucznia: - Krzysiu, dlaczego dzisiaj w szkole nie ma Jasia? - Bo jest w szpitalu. - Co się stało? - Wczoraj w piwnicy jego dziadka znaleźliśmy bombę z drugiej wojny. Założyliśmy się kto ją rozbroi i ja przegrałem...
Martitka');
Jest piękne letnie popołudnie. Na domowym podwórzu gromadka dzieci gra w chowanego. Na zielonej ławeczce drzemie starusieńka babcia. Po minutach zabawy w chowanego brakuje tylko małego Tomka. Po upływie następnych minut chłopca nadal nie ma. Dzieci szukają wszędzie... bez skutku. Po kolejnej godzinie pojawia się Tomuś wyraźnie wkurzony i mówi: - Psia krew! Nigdy byście mnie nie znaleźli, jakby babcia pod siebie nie narobiła!
Szczyt wytrzymałości: - Na gołej pupie zjechać po drzewie z drzazgami prosto do wanny z wodą utlenioną.
Kapitan galery, kompletnie pijany, mówi do przykutych do wioseł galerników: - Mam dla was dwie wiadomości: najpierw dam każdemu po pół litra wódki... - Hurrrra! - ...a potem chciałbym popływać na nartach wodnych.
alis');
przychodzi zajac do niedzwiedzia i mowi: - niedzwiedz zabierz mnie na impreze niedzwiedz: - nie zabiore zajac: - zabierz mnie niedzwiedz nic nie zrobie\\ niedzwiedz: - no dobrze
Niedzwiedz i zając poszli na impreze. Zajac sie ochlał, rozwalił wszystko, pobil wszystkich i usnął, wiec niedzwiedz zaciagnal go do domu. rano zajac sie budzi caly poobijany i pyta sie niedzwiedzia co mu sie stalo. Na to niedzwiedz:
- to ze sie spiles, wytrzymałem - to ze pobiłeś wszystkich, wytrzymalem - to ze wszystko rozwaliłes, wytrzymałem - ale ze zrobiles kupe na srodku naszego łóżka, powbijales w nia zapalki i powiedziales ze ten jezyk musi z nami spac, to tego nie wytrzymalem i ci dorypalem. bartek');
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem: - Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!
Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta SoftMan');
- Czy chciałbyś zarabiać miesięcznie dwadzieścia milionów złotych jak mój brat? - Oczywiście! A on zarabia tyle forsy? - Nie, ale też by chciał.
Wchodzi Blondynka do lekarza z kierownicą w brzuchu A lekarz na to kto Panią tu skierował!! HA hA hA!!!! lolitka');
|