Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 558

poprzednia <<  >> następna

Blondynka i brunetka wybrały się w podróż piętrowym autobusem. Gdy wtachały walizki, blodynka zaczęła zbliżać się do schodów. Brunetka pyta ją:
- Gdzie idziesz!
- Na górę! - usłyszała w odpowiedzi.
Ale po pięciu minutach blondyna ze swoim bagażem schodzi na dół. Brunetka na to:
- Co ty się tak kręcisz? Miejsca sobie nie możesz znaleźć czy co?
Blondynka na to:
- Wiesz, bo tam na górze to nie ma żadnego kierowcy

Podczas egzaminu profesor zadaje pytanie studentowi:
- Jak pan myśli co to takiego jest egzamin?
- No jest to rozmowa dwóch uczonych - odpowiada student.
- A jeśli jeden z tych uczonych okaże się kompletnym durniem? - pyta profesor.
- Wtedy ten drugi zabiera indeks i wychodzi.

Adwokat Saddama Husajna dzwoni do swojego klienta i mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą...
- Najpierw proszę o złą - odpowiada Saddam.
- Zostanie pan rozstrzelany...
- Aha, a ta dobra? - pyta Saddam.
- No więc strzelać będzie Beckham...

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Dwie staruszki chichoczą na przystanku:
- A wiesz czemu milicjanci zawsze chodzą parami?
- ???
- Bo jeden umie czytać, a drugi pisać!
Usłyszało to dwóch przechodzących milicjantów. Podchodzą do staruszek, i odzywają się tymi słowami:
- No, no... Obywatelko! Ładnie to tak władzę szkalować? Poproszę dowody osobiste...
- Będzie mandacik &#; mówi zadowolony policjant.
- Chodź tu Józek, ja ci będę dyktował, a ty pisz...

Ulepiliśmy bałwana jeszcze wiekszego od naszego tatusia.

Spotyka się w knajpie dwóch górali, a ponieważ jeden z nich niedawno się ożenił, drugi pyta się go jak mu poszło w noc poślubną.
- Ano Stasiu normalnie. Jak weszliśmy do sypialni to się rozebrałem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że się jej wstydzę. Potem dałem jej w gębę, żeby sobie nie pomyślała, że się jej boję. Na koniec sam się zaspokoiłem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że jej potrzebuje.

Dlaczego blondynka liże zegarek?
- Bo chce żeby stanął!

Jaka jest różnica między blondynką a kulą do kręgli?
- Do kuli możesz włożyć tylko trzy palce.

Na jednym z saloonów w Teksasie wywieszono tabliczkę z napisem:
"Indianom nie podajemy whisky!".
Nazajutrz jakiś Indianin dopisał:
"Oni biorą sobie sami!"

Mężczyzna do kobiety:
- Gdy widzę pani uśmiech, mam nadzieję,że złoży mi pani wizytę...
- Podrywacz z pana!
- Nie, dentysta...

Lotnisko w Damaszku. Na pasie startowym stoją ludzie i rzucają czymś w powietrze. Słychać głos z megafonu:
- Nawet, jeśli państwo nie nakarmicie żelaznego ptaka, on i tak poleci...

Panna poszła na imprezę, kiedy zadzwoniła do niej starsza na komórkę. Ale ze względu na muzykę nie słyszała i nie odebrała telefonu.
Wracając do domu czyta SMSa od mamy:
- Co, laske robisz ze nie odbierasz?
Tak to jest, jak się pisze bez polskich znaków...

Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony blondynki:
- Jak do mnie, to powiedz, że nie ma mnie w domu.
Żona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem...
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.

!!!

SKRAY');

Dlaczego blondynkom nie powierza się stanowiska windziarza?
Bo nie zapamiętają trasy.......

mercedesPL');

Sala rozpraw sądowych:
- Czy podejrzany rozumie, że postrzelił poszkodowanego?!
- Tak, wysoki sądzie...
- Czy podejrzany zdaje sobie sprawę z wagi tego czynu?!
- Tak...
- A czy podejrzany mógłby podać jakiekolwiek okoliczności łagodzące i usprawiedliwiające ten czyn?!
- Owszem, podam: poszkodowany nazywa się ... Zając!...

bruce');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Najleprze w sieci kawaly dowcipy * Najleprze w sieci kawaly dowcipy * endermologia lublin * nk * Kody do gier * hooy * Lipoliza